sobota, 17 kwietnia 2010

O kurczę!

Nie chce być inaczej! Wszystko na to wskazuje, że jutro dzień WIELKIEJ przeprowadzki! Oby tylko chłopcy złożyli szafę, żebym miała gdzie trzymać swoje ubranka.
Na ten dzień czekałam od wielu, wielu lat. Realnie remont i to wielkie halo trwa od lipca 2009. A teraz, hmm, smutno mi jakoś. Dziwnie w każdym razie. Na pewno będzie inaczej. Zaczyna się nowe.

Póki co maleńka zajawka. Moje półki kuchenne, hehe.


LOVE.
Zapraszam :))

7 komentarze. Dziękuję :*:

cynka pisze...

BRADZO SIE CIESZĘ!!!!!
TRZYMAM KCIUKI, ŻEBY SIE WSZYSTKO UDAŁO!!!!

coco.nut pisze...

przeprowadzka "na swoje" to wielka chwila, zmiany na pewno i raczej na lepsze :) mam nadzieję, ze takie i dla ciebie będą! też trzymam kciuki! powodzenia!

Berberis pisze...

Gratuluję!! i życzę powodzenia przy dalszym urządzaniu mieszkanka. Równiez trzymam kciuki, aby wszystko poszło po Twojej myśli...

kfiatek pisze...

Zu, teraz to będą tylko 3 przystanki tramwajem. Już się mnie nie pozbędziesz :D

Anonimowy pisze...

Będzie dobrze! Będziesz u Siebie, będziesz dorosła i nikt Ci nie będzie marudził nad głową. A stringi sama sobie złożysz w kostkę ;) Zaczynasz nowe życie i będzie extra!! A ja trzymam kciuki i wiernie Ci kibicuję :) ma.

Kasia pisze...

Ja Cię kręce Zuza, przezywam razem z Tobą i ciesze się :))))))))

Kasia pisze...

niech Ci się tam dobrze mieszka :*
:)