Nie no, na szczęście nie trafiłam na plotkarskiego Pudelka. No chyba, że mieli by pisać o mnie jako nieziemskiej piękności u boku Fabio Cannavaro ;)). No, ale on już zajęty, zatem pudel tylko filcowy. Broszka na zmówienie Marty, która nie wie dlaczego właśnie pudel. "Bo chciała" :)), hehe. Wyszedł owco-pudel, ma uszy, których na ciemnym zdjęciu nie widać i ma wymiary 8 x 6 cm, więc spory.

I znów kartki świąteczne, bo jednak trochę zostało zamówionych. Zdjęcia straszne. Ale tak to jest jak z domu wychodzę o poranku i wracam już jak jest ciemno. W weekendy najlepsze światło przesypiam :). Poza tym jeszcze zrobiłam pudełeczka decoupage, skończyłam prezent na wymianę mikołajkową.





I jeszcze polecam Candy u Sylwi z My Shabby Chic. Uwielbiam jej mieszkanie, bardzo mnie inspiruje przy urządzaniu własnego, a poszewki na poduszki, które można wygrać są na pewno prześliczne.
I znów kartki świąteczne, bo jednak trochę zostało zamówionych. Zdjęcia straszne. Ale tak to jest jak z domu wychodzę o poranku i wracam już jak jest ciemno. W weekendy najlepsze światło przesypiam :). Poza tym jeszcze zrobiłam pudełeczka decoupage, skończyłam prezent na wymianę mikołajkową.
I jeszcze polecam Candy u Sylwi z My Shabby Chic. Uwielbiam jej mieszkanie, bardzo mnie inspiruje przy urządzaniu własnego, a poszewki na poduszki, które można wygrać są na pewno prześliczne.









